• Wpisów: 415
  • Średnio co: 6 dni
  • Ostatni wpis: 6 lat temu, 11:23
  • Licznik odwiedzin: 20 174 / 2591 dni
 
suusiaa
 
Dzisiaj brew wszystkiemu, miałam zajebisty dzień. Gdy rano sprzątałam w domu, to przyszłą do mnie Pikachu!
Zapytała, czy mi czasem nie pomóc ale odmówiłam  :P (tym razem nie potrzebowałam pomocy hehe). Po jakimś czasie brat zajął mi kompa więc Pika r, wyszła z pomysłem, żeby pojechać na pizze. No to się zgodziłam. Gdy wyszłyśmy na dwór, ona od razu popędziła do swojego dziadka po kasę, ale żeby tą kasę otrzymać, miałyśmy umyć mu auto :D.  no i tak zarobiłyśmy 10 zł hah. Potem skoczyłyśmy do mieszkania Pikachu....i tam wyciągnęła od matki 20 zł. Po drodze na pizze wstąpiłyśmy też do jej ojca... ale nie o tym ;d
Przyjechałyśmy... Wybrałam razem z Pika pizze a jak czekałyśmy postanowiłyśmy pograć w karty. Jeszcze do przyniesienia pizzy zostało 10 minut więc poszłyśmy do sklepu, by kupić szamponetkę. Po zjedzeniu pizzy dosiadł się do nas kuzyn Pikaczu. Coś tam rozmawiali a po chwili doszli jego kumple. Przywitali się ładnie i jakoś to było. Wyjeżdżając stamtąd przed nami przejechała biała limuzyna. To ja do Natalii krzyknęłam "gońmy ją" i tak zaczęłyśmy ścigać limuzynę. Jak dojechałyśmy tam, gdzie skręciła, zobaczyłyśmy parę młodą jak do niej w siada. (Jakieś wesele było^^). Nie chciałam się nudzić wracając do domu więc co jakiś czas pod domami piszczałyśmy i jechałyśmy dalej :D Dojechałyśmy i poszłyśmy od razu na film...bo chłopaki oglądali jakiś tam...ale po paru minutach znudził się nam więc poszłyśmy do Pikachu do domu posiedzieć. Była gdzie 23 gdy wracałam do domu. Na przystanku zobaczyłam Oskara, porozmawialiśmy i wróciłam do domu. No...weszłam jeszcze na kompa i tak skończyłam dzień xD
***
Jeszcze tylko kilka dni! <3

Nie możesz dodać komentarza.